Układ autonomiczny rzadko zwraca na siebie uwagę, a to on codziennie reguluje funkcje, które decydują o stanie ciała i emocji. Oddychanie, napięcie mięśni, rytm serca, trawienie, reakcje na stres — wszystkie te procesy zależą od równowagi między częściami AUN. Gdy układ wchodzi w przeciążenie, ciało zaczyna reagować w sposób, który często określamy jako „psychosomatyczny”.
AUN działa globalnie. Nie odpowiada za pojedynczy narząd, lecz za cały organizm. Jeśli dominuje część współczulna, ciało przygotowuje się do działania: serce przyspiesza, oddech skraca się, a mięśnie napinają. Gdy przeważa część przywspółczulna, organizm wraca do regeneracji, trawienia i wyciszenia. Problemy pojawiają się wtedy, gdy układ autonomiczny „utknie” w jednym z tych stanów.
W pracy psychosomatycznej bardzo ważna jest obserwacja przepon. Przepona oddechowa, miednicza, ustno-gardłowa i czaszkowa reagują jako pierwsze na stres i zmiany napięcia nerwowego. Sztywna przepona prowadzi do płytkiego oddechu, zaburzeń trawienia i wzrostu napięcia w klatce piersiowej. Przepona miednicy może przestać harmonizować ruchy narządów, co odbija się na lędźwiach i pracy układu moczowo-płciowego.
Pacjent psychosomatyczny nie prezentuje pojedynczego objawu. Prezentuje wzorzec. To kombinacja napięcia, przyspieszenia, pobudzenia lub przeciwnie — spowolnienia i „odcięcia”. AUN nie reaguje wybiórczo. Reaguje całościowo. Dlatego terapeuta widzi zmiany od czaszki, przez przepony, aż po kość krzyżową.
Stres przewlekły potrafi zakodować się w układzie autonomicznym. Nadmierna czujność prowadzi do zaburzeń snu, problemów trawiennych, uczucia kołatania serca, bólu głowy, zamglenia poznawczego i trudności z koncentracją. Nie są to objawy „z głowy”. Są to objawy z układu nerwowego, który zbyt długo pozostaje w stanie gotowości.
Praca psychosomatyczna nie polega na „rozluźnianiu mięśni”. Polega na przywracaniu równowagi AUN. Terapeuta uczy ciało wracać do neutralności — do stanu, w którym oddech zwalnia, przepony odzyskują elastyczność, a pacjent może poczuć, że jego organizm pracuje w jednym spójnym rytmie.
AUN jest jak dyrygent orkiestry. Gdy funkcjonuje prawidłowo, wszystkie układy ciała działają harmonijnie. Gdy traci równowagę, każdy instrument zaczyna grać własną melodię. Dlatego w psychosomatyce to właśnie regulacja układu autonomicznego jest kluczem do realnej, trwałej poprawy.



